Dla tych, co nie mogą usiedzieć na miejscu

Jesteśmy na terapii czaszkowo-krzyżowej Franka, przedszkolaka z „Bratka” w Olsztynie. Nazwa zajęć brzmi jak… nazwa skomplikowanego zabiegu chirurgicznego. – Wcale tak nie jest – śmieje się terapeutka Pani Martyna Kierul. I dodaje: – A taka nazwa terapii dlatego, że dotykiem i masowaniem wpływamy na poprawę przepływu płynu mózgowo-rdzeniowego.

I rzeczywiście jej dotyk może wiele. Na pierwszych zajęciach z reguły skutek jest ten sam u wszystkich: wyciszenie i sen. – Miałam kiedyś małego pacjenta, który potrafił zasnąć po dwóch minutach na stole do masażu – opowiada Pani Martyna. Bywają niekiedy zabawne sytuacje: – Pacjenci miewają odruchy bezwarunkowe – trzeba wtedy uważać, żeby nie dostać ręką w głowę.

Terapia czaszkowo- krzyżowa polecana jest głównie dzieciom ze stwierdzonym autyzmem, czy zespołem Aspergera. – Ale także dzieciom z problemami koncentracji, po prostu niesfornym maluchom, które nie mogą usiedzieć w miejscu – wylicza terapeutka.

Pani Martyna prowadzi również zajęcia z terapii behawioralnej. Tu nazwa także brzmi nie najlepiej. – Rodzicom moich pacjentów kojarzy się z treningiem psów – mówi terapeutka. Mają rację – terapia ma swoje korzenie w doświadczeniach  słynnego rosyjskiego naukowca Iwana Pawłowa, właśnie tego… od słynnych psów.

Na terapię behawioralną trafiają dzieci z zaburzeniami zachowania, nie akceptujące żadnych zasad, które stwarzają problemy w szkole lub przedszkolu. – Wspólnie na uczymy się odróżniać emocje dobre od złych, poznajemy różne typy zachowań – wylicza Pani Martyna. – Do ćwiczeń motywują dzieci specjalne nagrody: dla jednych jest to owoc lub cukierek, dla drugich nagrodą jest chwila z ulubiona zabawką.

Opieką Pani Martyny objęte są wszystkie potrzebujące takich terapii dzieci z Przedszkola Niepublicznego „Bratek”. Jeśli uważasz, że Twoje dziecko również mogłoby skorzystać z takiej możliwości – pisz do nas lub zadzwoń: 600 890 680.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.